Niedziala z karmnikiem dla ptaków

Niedziela. Czasem dobrze jest poleniuchować, a czasem dobrze coś zbudować. Razem oczywiście. Czy się da z dzieckiem? Pewnie, że tak! Choć nie należy liczyć na jego 100 % uwagi i zaangażowania przez 100% czasu wykonywania danej czynności. Ale i tak warto pozwolić, żeby te małe łapki pomogły tak jak potrafią. Niech potrzymają młotek, śrubokręt...ba! Nawet wiertarkę. Wbrew temu, co mówi tata Alberta Albertsona*, niech nawet chwilę pobawią się piłą ;) Oczywiście wszystko pod okiem dorosłego! Od zawsze pozwalaliśmy Kalinie brać udział w "dorosłych" czynnościach. Skręcanie ikeoskich szafek, rozładowywanie zmywarki (ulubione sortowanie sztućców) czy wieszanie prania. Wiadomo, z dzieckiem trwa to czasem dłużej, ale gdy widzimy jakie to dla niej ważne robić coś razem z nami, czas przestaje mieć znaczenie. Zazwyczaj ;) Dziś Kalina i Tata zbudowali karmnik dla ptaków. Praca ruszyła pełną parą... Jedank Kalina dość szybko z pomocnika zmieniła się w Product ...